Chcę demo
Korzyści

Osiągaj więcej dzięki SMART Sales

zalety ikona sprzedaży

Tworzenie jednego środowiska

do systematyzowania danych o klientach i przechowywania historii interakcji z klientami
Ikona falistej ścieżki

Przyspieszenie interakcji

pomiędzy jednostkami strukturalnymi firmy poprzez optymalizację przepływu pracy
ikona pudełka z pokrywką

Tworzenie bazy wiedzy firmy

i standaryzacja procesów biznesowych
Zapobieganie utracie ikona

Zapobieganie utracie

ważnych informacji w całym cyklu życia firmy
ikona Jedno repozytorium dokumentów

Jedno repozytorium dokumentów

dotyczących współpracy z klientami wszystkich działów
ikona Analiza operacyjna i kontrola

Analiza operacyjna i kontrola

pracy menedżerów za pomocą wbudowanych narzędzi
Możliwości funkcjonalne

SMART Sales

Rozwiązanie, które pozwoli szybciej podpisywać umowy, skupiając pracę całego zespołu na jednej platformie. Skorzystaj z gotowego procesu biznesowego, optymalizując każdy wskaźnik cyklu sprzedaży z wykorzystaniem funkcjonalności systemu
Zarządzanie bazą klientów von
Cień zarządzania bazą klientów
ikona Zarządzanie bazą klientów
Zarządzanie bazą klientów
  • Zarządzanie osobami prawnymi i fizycznymi ​
  • Informacje kontaktowe i adresowe o klientach ​
  • Relacje między klientami​
  • Pełna historia interakcji z klientem (komunikacja, historia negocjacji)
Doświadczenie w zarządzaniu sprzedażą B2B
Odcień zarządzania sprzedażą B2B
ikona Zarządzanie komunikacją
Zarządzanie komunikacją
  • Komunikacja w różnych kanałach za pomocą jednego systemu​
  • Przechowywanie całej historii interakcji w jednym systemie​
  • Konsolidacja zgłoszeń od klientów, wyznaczenie osoby odpowiedzialnej ​
  • Przydzielanie zadań
Von Product Management
Odcień zarządzania produktem
ikona Zarządzanie sprzedażą w B2B
Zarządzanie sprzedażą w B2B
  • Gotowy proces biznesowy sprzedaży od potencjalnego zainteresowania do umowy z procesem jej zatwierdzania ​
  • Kontrola aktualności cen ​
  • Tworzenie dokumentu oferty handlowej na podstawie szablonu​
  • Lejek sprzedażowy
Obraz tła zarządzania adresami
Odcień zarządzania adresami
ikona Zarządzanie produktami
Zarządzanie produktami
  • Katalog produktów i usług ​
  • Zarządzanie cenami: rabaty, daty ważności​
  • Wielowalutowość
Analityka i raportowanie w tle
Cień analizy i raportowania
ikona Zarządzanie adresami
Zarządzanie adresami
  • Rejestracja wielu adresów dla każdego klienta ​
  • Integracja z katalogiem Google Maps
Analizy i wykresy w tle
Analityka i cień wykresów
ikona Analityka i raportowanie
Analityka i raportowanie
  • Miejsce pracy menedżera - Dashboard i plan aktywności ​
  • Miejsce pracy kierownika - Dashboard i plan osobistej aktywności
HARMONOGRAM

Jak obywa sie wdrażanie SMART Sales

5 prostych kroków do skutecznej sprzedaży
1 krok
2 krok
3 krok
4 krok
5 krok
Wdrożenie Microsoft 365, Power Apps
Instalujemy rozwiązanie i wdrażamy niezbędną bazową infrastrukturę Microsoft.
Wdrożenie rozwiązania
SMART Sales
Wdrażamy rozwiązanie w wersji pudełkowej. Sprawdzamy działanie systemu.
Migracja danych
Przygotowujemy szablony do wstępnego importu danych i odpowiadamy na pytania.
Szkolenie
Przeprowadzamy szkolenia z funkcjonalności systemu dla kluczowych użytkowników. Prowadzimy szkolenia dla analityków biznesowych i administratorów w zakresie dalszej samodzielnej konfiguracji systemu.
Uruchomienie systemu
Klient decyduje się na uruchomienie systemu - Go-Live.
Cennik

Wybierz swój plan

  • SMART CRM
  • SMART Connectors
  • SMART Modules
SMART Connector for
Telephony (Binotel)*
$ 150 .00
miesięcznie za miesiąc za korzystanie ze środowiska
Konektor do API operatora telefonii IP Binotel, który zapewnia możliwość odbierania połączeń przychodzących i wykonywania połączeń wychodzących z SMART CRM
SMART Connector for
eSputnik*
$ 100 .00
miesięcznie za miesiąc za korzystanie ze środowiska
Konektor do API dostawcy eSputnika, który umożliwia zakładanie i wysyłanie newsletterów e-mailowych
SMART Connector for
GMS*
$ 100 .00
miesięcznie za miesiąc za korzystanie ze środowiska
Konektor do API GMS Ukraine umożliwiający zakładanie i wysyłanie newsletterów przez SMS/Viber
SMART Connector for
PayPal*
$ 100 .00
miesięcznie za miesiąc za korzystanie ze środowiska
Konektor do API PayPal do tworzenia i opłacania faktury przez klienta bezpośrednio podczas zamówienia
SMART Connector for
Nova Poshta
$ 150 .00
miesięcznie za miesiąc za korzystanie ze środowiska
Konektor do API usługi Nova Poshta do tworzenia faktury do wysłania bezpośrednio podczas realizacji zamówienia w CRM
SMART Connector for
Ukrposhta
$ 150 .00
miesięcznie za miesiąc za korzystanie ze środowiska
Konektor do API Ukrposhta w celu utworzenia faktury za wysyłkę bezpośrednio podczas realizacji zamówienia w CRM
SMART Connector for
Infobip*
$ 100 .00
miesięcznie za miesiąc za korzystanie ze środowiska
Konektor do API Infobip umożliwiający zakładanie i wysyłanie newsletterów przez SMS/Viber

*Podana cena dotyczy 1 konektora. Do działania konektorów i modułów wymagane jest korzystanie z zasobów Microsoft Azure.

Blog

Artykuły I materiały

6 minut na przeczytanie
Jak obliczyć wskaźnik ROI dla systemu CRM w Twojej firmie
Jak sprawdzić, czy CRM rzeczywiście przynosi firmie oczekiwane rezultaty? Co dokładnie należy analizować: sprzedaż, produktywność zespołu, automatyzację czy utrzymanie klientów? I co najważniejsze — jak obliczyć efektywność systemu, aby uzyskać rzeczywisty obraz sytuacji, a nie tylko atrakcyjny procent w raporcie? Aby odpowiedzieć na te pytania, firmy analizują wskaźnik CRM ROI (Return on Investment, czyli zwrot z inwestycji).

Czym jest CRM ROI?

CRM ROI to wskaźnik określający relację między wartością biznesową uzyskaną dzięki systemowi CRM a całkowitymi kosztami poniesionymi przez firmę na jego wdrożenie i utrzymanie. Chodzi przede wszystkim o dodatkowe przychody, jednak rzetelne obliczenie CRM ROI powinno uwzględniać również szereg innych czynników kontekstowych. CRM ROI nie zależy wyłącznie od tego, jak intensywnie wykorzystywany jest system. Znaczenie ma przede wszystkim jego efektywność: ograniczenie kosztów operacyjnych, zwiększenie produktywności zespołu, szybsza obsługa leadów, poprawa jakości obsługi klienta oraz skuteczniejsze utrzymanie klientów. Według statystyk firmy uzyskują średnio 8,71 USD za każdego 1 USD zainwestowanego w CRM.

Dlaczego warto mierzyć CRM ROI?

W wielu organizacjach CRM ROI jest wykorzystywany jako argument przy ocenie efektywności wdrożenia, uzasadnianiu budżetu lub podejmowaniu decyzji dotyczących dalszych inwestycji w system. Regularna analiza wskaźnika CRM ROI pozwala firmom:
  • ocenić skuteczność wdrożenia CRM;
  • zrozumieć, które procesy przynoszą największe korzyści;
  • zidentyfikować słabe punkty w sprzedaży lub zarządzaniu;
  • uzasadnić budżet na utrzymanie lub rozwój systemu;
  • podejmować bardziej świadome decyzje biznesowe.

Wzór na obliczanie CRM ROI

Najczęściej ROI oblicza się według następującego wzoru: ROI = (Benefits − Costs) / Costs × 100% Gdzie:
  • Benefits (korzyści) — całkowity przychód uzyskany dzięki CRM;
  • Costs (koszty) — wszystkie inwestycje finansowe związane z systemem.
Warto jednak pamiętać, że sam wzór stanowi jedynie podstawę pełnej analizy. Aby prawidłowo ocenić CRM ROI, należy właściwie określić zarówno korzyści, jak i koszty.

Co obejmują „Korzyści CRM” (CRM Benefits)?

CRM bezpośrednio wpływa na sprzedaż, ale nie jest to jego jedyna funkcja. Pomaga również automatyzować procesy, oszczędzać czas zespołu oraz usprawniać pracę z klientami. Dlatego przy obliczaniu CRM ROI warto uwzględniać nie tylko przychody wygenerowane przez firmę, lecz także zasoby, które udało się zaoszczędzić, na przykład:
  • czas poświęcany na obsługę leadów i transakcji;
  • czas pracy menedżerów;
  • czas poświęcany na ręczne działania i duplikowanie zadań;
  • koszty utrzymania klientów;
  • koszty związane z poprawą jakości obsługi klienta;
  • itp.

Co obejmują „Inwestycje w CRM” (CRM Investment Costs)?

Jednym z najczęstszych błędów przy obliczaniu CRM ROI jest uwzględnianie wyłącznie kosztu subskrypcji systemu. W rzeczywistości koszty CRM są znacznie szersze. Należy uwzględnić:
  • opłaty za subskrypcję lub licencję;
  • koszty wdrożenia;
  • onboarding i szkolenie zespołu;
  • migrację danych do nowego systemu;
  • integracje z innymi systemami;
  • dostosowania i dodatkowe prace rozwojowe;
  • czas pracy zespołu wewnętrznego lub administratora CRM.

Krok po kroku: jak obliczyć CRM ROI

Po określeniu korzyści i kosztów można przejść do samego obliczenia CRM ROI. Aby jednak uzyskać wiarygodny wynik, nie wystarczy jedynie podstawić liczby do wzoru. Należy kolejno przejść przez wszystkie etapy analizy: określić cele, zebrać dane wyjściowe, ocenić rezultaty i prawidłowo zinterpretować końcowy wynik. Jak zrobić to w praktyce?

Krok 1. Określ, co dokładnie chcesz obliczyć

Na początku należy ustalić, co dokładnie firma chce ocenić. CRM może wpływać na różne procesy, dlatego bez jasno określonego celu analiza może szybko zamienić się w zbiór niepowiązanych ze sobą wskaźników. Firma może analizować na przykład:
  • ROI z pełnego wdrożenia CRM;
  • efektywność automatyzacji sprzedaży;
  • produktywność zespołu sprzedażowego;
  • wpływ CRM na utrzymanie klientów (customer retention);
  • szybkość obsługi leadów lub transakcji.

Krok 2. Zarejestruj wskaźniki bazowe i wszystkie dane dotyczące kosztów

Przed rozpoczęciem obliczania CRM ROI firma potrzebuje punktu odniesienia. W przeciwnym razie trudno będzie ocenić, czy CRM rzeczywiście przyniósł jakąkolwiek zmianę. Dlatego organizacje zazwyczaj rejestrują kluczowe wskaźniki jeszcze przed wdrożeniem systemu lub uruchomieniem nowych procesów CRM. Mogą to być:
  • wielkość sprzedaży;
  • współczynnik konwersji (conversion rate);
  • długość cyklu sprzedaży;
  • koszt pozyskania klienta (customer acquisition cost);
  • poziom utrzymania klientów (customer retention);
  • czas poświęcany przez zespół na rutynowe zadania.
Równolegle ważne jest zebranie wszystkich danych dotyczących kosztów: subskrypcji, integracji, szkoleń, konfiguracji, utrzymania systemu oraz czasu pracy zespołu. To właśnie na tym etapie tworzona jest podstawa do dalszej analizy CRM ROI.

Krok 3. Określ korzyści i oblicz ROI za pomocą wzoru

Gdy firma dysponuje już danymi wyjściowymi, może przejść do obliczenia zwrotu z inwestycji. To właśnie tutaj teoria przechodzi w praktykę: organizacja zaczyna dostrzegać, które procesy mają największy wpływ na CRM ROI i gdzie system przynosi największą wartość. Do obliczeń można wykorzystać łączną wartość korzyści lub analizować poszczególne źródła efektów, na przykład:
  • dodatkowy przychód ze sprzedaży;
  • wzrost współczynnika konwersji;
  • skrócenie czasu poświęcanego na rutynowe procesy;
  • wzrost produktywności zespołu;
  • ograniczenie odpływu klientów;
  • wzrost customer lifetime value.

Krok 4. Przeanalizuj wynik

Końcowy wskaźnik ROI wyrażony w procentach sam w sobie nie daje pełnego obrazu. Oprócz samej wartości istotne jest również to, jak szybko CRM się zwrócił oraz w jaki sposób firma osiągnęła oczekiwane rezultaty. Na przykład:
  • dodatni ROI oznacza, że inwestycje w CRM się zwracają;
  • niski ROI może świadczyć o nieudanym wdrożeniu od strony technicznej lub niewykorzystaniu pełnego potencjału systemu;
  • bardzo wysoki ROI często wskazuje na skuteczną automatyzację lub szybkie efekty optymalizacji procesów.

Jakie dane i wskaźniki są potrzebne do obliczenia CRM ROI?

Przychody, rentowność i wartość transakcji

Wzrost przychodów to jeden z pierwszych wskaźników, na które firmy zwracają uwagę po wdrożeniu CRM. Jednak same przychody nie zawsze pokazują rzeczywisty wpływ systemu. Przykładowo sprzedaż może rosnąć ze względu na sezonowość, kampanię marketingową lub rozbudowę zespołu. Dlatego dla bardziej obiektywnej oceny CRM ROI firmy często dodatkowo analizują:
  • rentowność sprzedaży;
  • średnią wartość transakcji;
  • przychody z procesów bezpośrednio wspieranych przez CRM;
  • udział sprzedaży powtórnej.

Konwersja, długość cyklu sprzedaży i efektywność zespołu sprzedażowego

System CRM wpływa na cały proces sprzedaży. Dlatego podczas oceny ROI ważne jest analizowanie wskaźników pośrednich, które pokazują efektywność pracy zespołu na poszczególnych etapach lejka sprzedażowego. Najczęściej firmy zwracają uwagę na:
  • współczynnik konwersji między etapami sprzedaży;
  • długość cyklu sprzedaży;
  • szybkość obsługi leadów;
  • regularność komunikacji follow-up;
  • win rate;
  • produktywność handlowców.

Utrzymanie klientów, odpływ klientów i ich wartość w całym cyklu życia

Dla wielu firm główna wartość rozwiązania CRM polega właśnie na długoterminowej pracy z klientami. System pomaga lepiej śledzić historię interakcji, personalizować komunikację oraz szybciej reagować na potrzeby klientów. Dzięki temu firma może:
  • poprawić wskaźnik utrzymania klientów (retention rate);
  • zmniejszyć wskaźnik odpływu klientów (churn rate);
  • zwiększyć wartość klienta w całym cyklu życia (customer lifetime value);
  • zwiększyć częstotliwość sprzedaży powtórnej.

Oszczędność czasu i produktywność zespołu

Jedną z najbardziej praktycznych korzyści płynących z CRM jest oszczędność czasu zespołu. To właśnie ten efekt firmy często niedoceniają podczas obliczania ROI, mimo że nawet kilka zaoszczędzonych godzin tygodniowo dla każdego pracownika z czasem przekłada się na realne korzyści finansowe. Automatyzacja rutynowych procesów pozwala pracownikom poświęcać mniej czasu na zadania administracyjne, a więcej na pracę z klientami i sprzedaż. W tym kontekście system CRM może automatyzować:
  • tworzenie raportów;
  • przydzielanie leadów;
  • zadania follow-up;
  • aktualizację statusów transakcji;
  • raportowanie wewnętrzne i przypomnienia.

Przykład obliczenia CRM ROI

Praktyka jest najlepszym nauczycielem. Wyobraźmy sobie więc firmę z zespołem sprzedażowym liczącym 10 handlowców, która wdrożyła system CRM w celu automatyzacji sprzedaży i pracy z leadami. W pierwszym roku firma osiągnęła następujące wyniki: Koszty CRM:
  • subskrypcja systemu — 12 000 PLN rocznie;
  • wdrożenie i konfiguracja — 20 000 PLN;
  • szkolenie zespołu — 5 000 PLN;
  • integracje i wsparcie techniczne — 10 000 PLN.
Łączne koszty: 47 000 PLN Wyniki po wdrożeniu CRM:
  • dzięki lepszemu zarządzaniu leadami i większej kontroli procesu sprzedaży dodatkowy przychód wyniósł 90 000 PLN;
  • automatyzacja rutynowych działań pozwoliła zaoszczędzić około 30 000 PLN kosztów czasu pracy zespołu;
  • szybsza obsługa zapytań i skuteczniejsze działania follow-up przyczyniły się do zwiększenia efektywności zespołu sprzedażowego.
Łączne korzyści z CRM: 120 000 PLN W takim przypadku ROI oblicza się następująco: ROI = ((120 000 − 47 000) / 47 000) × 100 ≈ 155% Oznacza to, że CRM nie tylko zwrócił koszty wdrożenia, ale także przyniósł firmie dodatkową wartość biznesową. Oczywiście w rzeczywistych warunkach biznesowych obliczanie CRM ROI jest często bardziej złożone. Firmy mogą osobno analizować wpływ CRM na sprzedaż, utrzymanie klientów, produktywność zespołu czy koszty operacyjne.

Najczęstsze błędy przy obliczaniu CRM ROI

Obliczanie CRM ROI wydaje się stosunkowo proste, jednak w praktyce firmy mogą dość łatwo uzyskać niemiarodajne wyniki z powodu następujących błędów:
  • Niepełne uwzględnienie kosztów — firmy często biorą pod uwagę wyłącznie koszt subskrypcji CRM, pomijając integracje, szkolenia zespołu, utrzymanie systemu czy czas potrzebny pracownikom na adaptację. W rezultacie ROI wygląda lepiej, niż jest w rzeczywistości.
  • Brak wskaźników bazowych przed wdrożeniem CRM — jeżeli firma nie monitorowała poziomu sprzedaży, współczynnika konwersji, długości cyklu sprzedaży czy poziomu utrzymania klientów przed uruchomieniem systemu, ocena rzeczywistego wpływu CRM będzie utrudniona.
  • Mylenie korelacji z rzeczywistym wpływem CRM — wzrost sprzedaży nie zawsze jest bezpośrednio związany z CRM. Na wyniki mogą wpływać również kampanie marketingowe, sezonowość, nowe produkty lub rozbudowa zespołu.
  • Zbyt krótki okres analizy — w pierwszych miesiącach po wdrożeniu CRM ROI często wydaje się niższy ze względu na koszty początkowe i proces adaptacji. Pełne efekty automatyzacji zazwyczaj stają się widoczne dopiero z czasem.
  • Ocena wyłącznie wskaźników finansowych — CRM może wpływać nie tylko na przychody, ale także na produktywność zespołu, jakość komunikacji, customer experience oraz kontrolę procesów. Jeśli analizowany jest wyłącznie bezpośredni przychód, część rzeczywistej wartości systemu pozostanie niezauważona.
  • Korzystanie z rozproszonych lub niedokładnych danych — jeśli firma opiera się na niepełnych analizach lub korzysta z różnych źródeł danych bez spójnej metodologii, wyniki obliczeń CRM ROI mogą być niedokładne lub sprzeczne.

Kiedy nie warto opierać się wyłącznie na CRM ROI?

CRM ROI jest użytecznym wskaźnikiem oceny efektywności systemu, jednak nie zawsze pokazuje pełny obraz sytuacji. Szczególnie wtedy, gdy firma ocenia rezultaty wyłącznie przez pryzmat krótkoterminowych wskaźników finansowych. Część efektów wdrożenia CRM pojawia się dopiero po pewnym czasie. Zespół potrzebuje czasu na dostosowanie się do nowych procesów, automatyzacja stopniowo zmienia codzienną pracę, a poprawa jakości obsługi klienta często staje się widoczna dopiero w dłuższej perspektywie. Co więcej, nie wszystkie korzyści wynikające z CRM można łatwo przełożyć na liczby. System może usprawnić:
  • współpracę między zespołami;
  • przejrzystość lejka sprzedażowego (sales pipeline);
  • kontrolę nad procesami i zadaniami;
  • jakość analiz i prognozowania;
  • szybkość podejmowania decyzji;
  • doświadczenia klientów (customer experience).
Takie zmiany nie zawsze od razu przekładają się na przychody, ale tworzą solidne podstawy do stabilnego skalowania biznesu. Warto również pamiętać, że wysoki ROI nie oznacza jeszcze, że CRM jest wykorzystywany w maksymalnie efektywny sposób. Z drugiej strony w niektórych firmach system może początkowo osiągać umiarkowany ROI, jednocześnie znacząco usprawniając procesy i tworząc potencjał do dalszego wzrostu.

Podsumowanie: wdrożenie systemu CRM nie gwarantuje rezultatów automatycznie

Aby firma mogła w pełni wykorzystać potencjał systemu CRM i osiągać maksymalne korzyści z jego użytkowania, konieczne jest jego prawidłowe wdrożenie, integracja z codzienną pracą zespołu oraz wykorzystywanie go jako narzędzia wspierającego rozwój procesów. Dopiero wtedy rozwiązanie to staje się źródłem długoterminowej wartości biznesowej. Jeśli chcesz wybrać system CRM dopasowany do potrzeb swojej firmy i skonfigurować go tak, aby zapewniał stabilnie wysoki wskaźnik ROI, zamów konsultację. Eksperci SMART business pomogą Ci dobrać i dostosować odpowiednie rozwiązanie. Zamów konsultację
6 minut na przeczytanie
MoFu — czym jest i jak skutecznie zarządzać środkiem lejka w marketingu i sprzedaży?

MoFu (Middle of the Funnel) to etap lejka sprzedażowego, w którym zamieniasz anonimowych odwiedzających w realnych kandydatów na klientów. To moment, gdy potencjalny klient wie już, że ma problem — i zaczyna aktywnie szukać rozwiązania. Jeśli Twój marketing zatrzymuje się na generowaniu ruchu, a sprzedaż narzeka, że kontakty są „zimne”, problem często leży właśnie na tym etapie lejka. To obszar, który wymaga szczególnej uwagi w Twojej strategii marketingowej i sprzedażowej. Z tego artykułu dowiesz się, czym dokładnie jest MoFu, jak działa w połączeniu z ToFu i BoFu, jakie treści i wskaźniki działają najlepiejoraz jakich błędów unikać, żeby nie tracić szans sprzedażowych.

Czym jest MoFu (Middle of the Funnel)?

MoFu to środkowy etap procesu zakupowego, odpowiadający fazie rozważania. Innymi słowy, potencjalny klient nie jest już anonimowym odwiedzającym — zna Twoją markę, rozumie swój problem i aktywnie porównuje dostępne rozwiązania. 

Jeśli ToFu to sieć zarzucona szeroko w morze, MoFu to wędka — wymagająca precyzji, cierpliwości i dobrej przynęty. Zamiast walczyć o zasięg, budujesz tu relację i zaufanie. Na tym etapie użytkownik przestaje być liczbą w raporcie, a staje się osobą z konkretnymi pytaniami, obawami i rosnącą gotowością do podjęcia decyzji zakupowej. 

MoFu w praktyce obejmuje wszystkie działania marketingowe i sprzedażowe, których celem są trzy kluczowe obszary:

  • Kwalifikowanie kontaktów — oddzielenie tych gotowych do rozmowy sprzedażowej od tych, które potrzebują jeszcze edukacji.
  • Budowanie zaufania — dostarczanie treści i dowodów społecznych, odpowiadających na konkretne pytania.
  • Skracanie cyklu decyzyjnego — prowadzenie potencjalnego klienta przez etap rozważania bez zbędnych przestojów.

Miejsce MoFu w pełnym lejku (ToFu, MoFu, BoFu)

Aby lepiej zrozumieć etap MoFu, trzeba spojrzeć na niego w kontekście całego lejka. Model ToFu, MoFu, BoFu dzieli drogę klienta na trzy etapy, z których każdy rządzi się innymi celami, treściami i wskaźnikami. Terminy ToFu, MoFu i BoFu określają specyfikę poszczególnych faz całego procesu.

ToFu (Top of the Funnel) — góra lejka — to etap budowania świadomości marki. Na tym etapie skupiasz się na przyciągnięciu uwagi potencjalnych klientów, którzy dopiero zaczynają dostrzegać problem lub potrzebę. Typowe treści na etapie ToFu to artykuły blogowe, materiały wideo i posty w mediach społecznościowych.

MoFu (Middle of the Funnel) — środek lejka — to etap rozważania. Potencjalny klient wie już, czego szuka, i ocenia dostępne opcje. Twoim zadaniem jest dostarczyć argumenty, które sprawią, że zostanie z Tobą, a nie przejdzie do konkurencji.

BoFu (Bottom of the Funnel) — dół lejka — to etap decyzji. Potencjalny klient jest już gotowy do zakupu lub bliski tej gotowości. Typowe działania na etapie BoFu to przesyłanie ofert, prezentacje produktu, wersje próbne i rozmowy handlowe.

Granice między etapami są płynne — potencjalny klient może cofnąć się do MoFu nawet po spotkaniu handlowym, jeśli pojawią się nowe obiekcje. Dlatego spójne podejście do wszystkich etapów lejka sprzedażowego jest ważniejsze niż optymalizowanie jednego etapu w oderwaniu od pozostałych.

Jeśli chcesz poznać pełny obraz wszystkich trzech etapów i zobaczyć, jak się ze sobą łączą, przeczytaj artykuł: TOFU, MOFU, BOFU — trzy etapy lejka sprzedażowego, które decydują o tym, czy ruch zamieni się w bazę klientów.

Psychologia potencjalnych klientów na etapie MoFu — pytania, obawy i proces decyzyjny 

Osoba na etapie MoFu ma już za sobą uświadomienie problemu. Wie, że coś musi zmienić. Stoi jednak przed trudnym wyborem spośród wielu opcji, często przy ograniczonym czasie i dużej presji związanej z ryzykiem błędnej decyzji. 

Jak myśli potencjalny klient w środku lejka? 

Typowe pytania na etapie rozważania: 

  • „Jakie mam realne opcje?" — szuka przeglądu rozwiązań, porównań i zestawień. 
  • „Kto już rozwiązał podobny problem?" — szuka case studies i dowodów skuteczności. 
  • „Jakie jest ryzyko złej decyzji?" — obawia się straty czasu, pieniędzy i wiarygodności. 
  • „Czy to jest warte swojej ceny?" — porównuje koszty i analizuje zwrot z inwestycji. 
  • „Czy ten dostawca jest godny zaufania?" — sprawdza opinie, certyfikaty i referencje. 

Co to oznacza w praktyce? 

Treści i komunikacja na etapie MoFu powinny odpowiadać wprost na powyższe pytania — zamiast sprzedawać, mają rozwiewać wątpliwości. Potencjalny klient nie potrzebuje kolejnego ogólnikowego artykułu o trendach w branży. Potrzebuje konkretnych argumentów, które pomogą mu uzasadnić decyzję przed samym sobą i przed swoim przełożonym. 

To właśnie tutaj marketing staje się realnym wsparciem sprzedaży: dobrze przygotowany klient trafia do handlowca już z odpowiedziami na część swoich wątpliwości. 

Synergia marketingu i sprzedaży na etapie MoFu — dlaczego dobry CRM to podstawa? 

Środek lejka to miejsce, gdzie marketing i sprzedaż muszą działać jako jeden system. Problem polega na tym, że w wielu firmach te dwa działy działają w oderwaniu od siebie — marketing koncentruje się na liczbie pozyskanych kontaktów, sprzedaż ocenia ich jakość, a między nimi brakuje spójnego podejścia. 

Przekazanie leada między marketingiem a sprzedażą

Kontakt zakwalifikowany przez marketing (Marketing Qualified Lead, MQL) to osoba, która wykazała wyraźne zaangażowanie, by trafić do zespołu sprzedaży — na przykład pobrała e-booka, uczestniczyła w webinarium lub wielokrotnie odwiedzała stronę z cennikiem. Kontakt zakwalifikowany przez sprzedaż (Sales Qualified Lead, SQL) to osoba, która po wstępnej weryfikacji przez sprzedawcę została uznana za gotową do rozmowy o ofercie.

W praktyce proces wygląda następująco:

  • użytkownik pobiera raport branżowy i podaje adres e-mail,
  • system CRM zintegrowany z narzędziami marketingowymi monitoruje jego aktywność — otwarcia wiadomości, pobrania materiałów, wizyty na kluczowych podstronach,
  • na tej podstawie budowany jest profil jego zaangażowania,
  • gdy zachowanie użytkownika wskazuje na gotowość zakupową, handlowiec otrzymuje automatyczne powiadomienie,
  • dzięki temu kontakt następuje w odpowiednim momencie i z pełnym kontekstem potrzeb klienta. 

Bez systemu CRM ten proces jest albo manualny i chaotyczny, albo w ogóle nie istnieje. Kontakty “giną” między marketingiem a sprzedażą, a potencjalny klient czeka zbyt długo na odpowiedź i traci zainteresowanie.

Rola systemu CRM i automatyzacji

Dobry system CRM nie jest tylko bazą kontaktów — to centralne narzędzie zarządzania całym procesem MoFu.

Umożliwia:

  • Rejestrowanie wszystkich punktów styku klienta z marką (e‑maile, wizyty na stronie, pobrane materiały, webinaria).
  • Automatyzowanie działań dopasowanych do etapu lejka i zachowania użytkownika.
  • Śledzenie konwersji między etapami oraz identyfikowanie miejsc, w których klienci rezygnują.
  • Zapewnienie sprzedaży pełnego kontekstu przed pierwszym kontaktem.

Firmy, które skutecznie zarządzają środkiem lejka, inwestują w zaawansowane systemy CRM i narzędzia automatyzacji marketingu. Jednym z partnerów technologicznych wspierających organizacje w tym obszarze jest SMART business — doświadczony wdrożeniowiec systemów klasy CRM i ERP, specjalizujący się w rozwiązaniach Microsoft Dynamics 365. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu w łączeniu procesów marketingowych i sprzedażowych w jednym ekosystemie, SMART business pomaga firmom zbudować spójny przepływ kontaktów od pierwszego punktu styku aż po zamknięcie sprzedaży.

Zamów konsultację

Treści na etapie MoFu — formaty, które angażują i zwiększają konwersje

Materiały tworzone na etapie MoFu dostarczają konkretną wartość w zamian za zaangażowanie lub dane kontaktowe. W odróżnieniu od treści ToFu — zwykle ogólnodostępnych i niewymagających rejestracji — materiały MoFu często wymagają podania adresu e-mail lub pozostawienia danych kontaktowych. Właśnie dlatego tak skutecznie przekształcają zainteresowanie w konkretne kontakty handlowe. 

Najskuteczniejsze formaty treści 

Case studies (studia przypadku): Konkretne, poparte danymi dowody na to, że Twoje rozwiązanie działa. Dobre studium przypadku odpowiada na pytanie „kto już rozwiązał podobny problem przede mną?" i redukuje postrzegane ryzyko decyzji. Najlepsze przykłady zawierają opis sytuacji wyjściowej, zastosowane rozwiązanie i mierzalne efekty. 

Raporty, opracowania eksperckie i poradniki: Pogłębione materiały analityczne, które pozycjonują Twoją firmę jako eksperta w dziedzinie. Wymagają rejestracji, co pozwala pozyskać dane kontaktowe i zakwalifikować użytkownika jako potencjalnego leada sprzedażowego. Sprawdzają się szczególnie dobrze w sprzedaży B2B, gdzie proces decyzyjny jest długi i oparty na danych. 

Kalkulatory ROI i interaktywne narzędzia: Pozwalają potencjalnemu klientowi samodzielnie policzyć zwrot z inwestycji (ROI) lub całkowity koszt posiadania (TCO) Twojego rozwiązania. Pomagają redukować obiekcje cenowe i dają handlowcom konkretny punkt wyjścia do rozmowy. 

Webinaria i prezentacje na żywo: Formaty, które budują relację i zaufanie w czasie rzeczywistym. Webinarium na etapie MoFu powinno odpowiadać na konkretne pytania i rozwiewać obiekcje — nie powinnobyć prezentacją sprzedażową. 

Cykliczny newsletter edukacyjny: Regularny kontakt to podstawa budowania trwałych relacji. Dobry newsletter na etapie MoFu nie skupia się na bezpośredniej sprzedaży, lecz dostarcza wartościową wiedzę. Dzięki temu firma stale przypomina o sobie i pozostaje w pamięci klienta aż do momentu, gdy będzie on w pełni gotowy do podjęcia decyzji zakupowej. 

Sekwencje wiadomości e-mail: Automatyczne serie wiadomości, które prowadzą potencjalnego klienta przez etap rozważania krok po kroku. Każda wiadomość odpowiada na jedno konkretne pytanie lub obiekcję. Kluczowa jest personalizacja oparta na zachowaniu — osoba zainteresowana ceną powinna otrzymać inną komunikację niż ta, która dopiero poznaje temat. 

Porównania i zestawienia rozwiązań: Materiały pokazujące różnice między Twoją ofertą a konkurencją — rzetelne i oparte na faktach. Potencjalny klient i tak dokona takiego porównania samodzielnie, więc lepiej mieć nad tym procesem kontrolę. 

Referencje i opinie klientów: Nie tylko jako element strony, ale także dedykowane materiały (wideo lub tekstowe) zawierające konkretne dane i efekty. Na etapie rozważania odbiorca szuka potwierdzenia, że inni już zaufali i są zadowoleni z tej decyzji. 

Jak mierzyć skuteczność działań MoFu? Najważniejsze wskaźniki 

Skuteczność działań MoFu mierzy się inaczej niż w ToFu — gdzie analizuje się zasięgi i ruch — oraz inaczej niż BoFu, gdzie pod uwagę brany jest przychód i zamknięte transakcje. W środku lejka mierzona jest przede wszystkim jakość relacji i skuteczność kwalifikacji. 

Kluczowe wskaźniki 

Konwersja kontaktów marketingowych na sprzedażowe: Odsetek kontaktów zakwalifikowanych przez marketing, które sprzedaż uznaje za gotowe do rozmowy. To jeden z najważniejszych wskaźnikówwspółpracy między działami. Niski wynik oznacza, że marketing i sprzedaż mają różne definicje wartościowego leada. 

Liczba i jakość kontaktów pozyskanych dzięki materiałom wymagającym rejestracji: Ile kontaktów generują Twoje treści? Jaki jest ich profil — branża, wielkość firmy, stanowisko? Same liczby nie wystarczą — lead z małej firmy i z dużej organizacji mają zupełnie inną wartość. 

Zaangażowanie w treści: Wskaźniki świadczące o tym, że potencjalny klient aktywnie korzysta z Twoich materiałów: liczba pobrań raportów, zapisy na webinaria, wskaźniki otwarć i kliknięć w sekwencjach e-mailowych, czas spędzony na kluczowych podstronach. 

Poziom zaangażowania kontaktu (lead scoring): Łączna punktacja odzwierciedlająca aktywność użytkownika. Pomaga automatycznie identyfikować osoby gotowe do rozmowy sprzedażowej — bez ręcznej analizy każdego kontaktu. 

Czas przejścia przez etap rozważania: Średni czas od pierwszej interakcji (np. pobrania materiału) do przekazania leada do sprzedaży. Zbyt długi proces może wskazywać na luki w komunikacji lub zbyt wysoki próg kwalifikacji. 

Reakcja na dalsze działania (follow‑up): Jaki odsetek klientów reaguje na komunikację po pobraniu materiału? Niski wynik może oznaczać problem z timingiem, personalizacją lub jakością treści. 

Wszystkie te dane zbierają się i łączą w jednym miejscu — w systemie CRM. To właśnie dlatego technologia jest fundamentem skutecznego zarządzania środkiem lejka, a nie tylko uzupelnieniem. 

Najczęstsze błędy na etapie MoFu 

Tworzenie treści tylko do jednej osoby w procesie zakupowym. W sprzedaży B2B decyzje zakupowe rzadko podejmuje jedna osoba. Komitet zakupowy to często cztery do siedmiu osób o różnych rolach i różnych obawach — użytkownik końcowy pyta o wygodę obsługi, dyrektor finansowy o zwrot z inwestycji, a dyrektor IT o bezpieczeństwo. Jeśli Twoje treści na etapie MoFu odpowiadają tylko na pytania jednej z tych osób, pozostałe nie otrzymają potrzebnych argumentów i mogą zablokować decyzję. 

Zbyt szybkie przechodzenie do oferty. Wysłanie oferty handlowej do osoby, która dopiero pobrała pierwszy raport, to przedwczesne skrócenie procesu zakupowego. Potencjalny klient nie wykazuje jeszcze gotowości do podjęcia decyzji i może odebrać to jako zbyt natarczywie oraz wyłącznie transakcyjnie. Efekt: rezygnacja z subskrypcji, brak odpowiedzi, utrata szansy sprzedażowej. 

Brak dalszej komunikacji po pobraniu materiału. Pozostawienie potencjalnego klienta bez dalszej komunikacji tuż po pobraniu e-booka to jeden z najczęstszych i najbardziej kosztownych błędów. Moment pobrania to szczyt zainteresowania odbiorcy – brak zaplanowanej reakcji w ciągu 24–48 godzin często skutkuje bezpowrotną utratą wypracowanego kontaktu. 

Brak wspólnej definicji leada gotowego do sprzedaży. Jeśli marketing uważa, że wystarczy podanie adresu e-mail, a sprzedaż oczekuje osoby z konkretną potrzebą i budżetem, konflikt jest nieuchronny. Ustalenie jasnych kryteriów kwalifikacji to warunek konieczny skutecznej współpracy między działami. 

Brak segmentacji w komunikacji. Wysyłanie tych samych wiadomości do wszystkich potencjalnych klientów — niezależnie od ich zachowania, branży czy etapu lejka — to zmarnowany potencjał automatyzacji. Personalizacja sekwencji zwiększa zarówno wskaźniki otwarć, jak i konwersję. 

FAQ — MoFu 

Co oznacza MoFu? 

MoFu (Middle of the Funnel) to środkowy etap lejka sprzedażowego, w którym potencjalny klient zna już swój problem i aktywnie porównuje dostępne rozwiązania przed podjęciem decyzji. 

Czym różni się MoFu od BoFu? 

MoFu to etap rozważania, w którym potencjalny klient nadal zbiera informacje i analizuje opcje. BoFu (Bottom of the Funnel) to etap decyzji, w którym klient jest gotowy do zakupu i potrzebuje konkretnej oferty, prezentacji produktu lub kontaktu ze sprzedażą. 

Czym różni się ToFu od MoFu? 

ToFu (Top of the Funnel) skupia się na budowaniu świadomości i przyciąganiu szerokiego grona odbiorców, którzy dopiero odkrywają swój problem. MoFu jest skierowane do osób, które już znają problem i szukają najlepszego rozwiązania.

Zamów konsultację
21 minut na przeczytanie
pl1
Typowe błędy w zarządzaniu sprzedażą i jak ich unikać

Błędy w zarządzaniu sprzedażą rzadko wyglądają jak katastrofa w chwili, gdy się pojawiają. Najczęściej narastają stopniowo i pozostają niezauważone — w postaci słabej dyscypliny follow-upów, niejasno określonych priorytetów, nierealistycznych prognoz czy chaotycznej pracy z leadami — a dopiero z czasem prowadzą do utraty transakcji, spadku konwersji i obniżenia efektywności całego działu sprzedaży.

Według danych Gartnera jedynie 11% działów sprzedaży jest w stanie osiągać zakładane wyniki biznesowe w trakcie transformacji, a jednym z głównych powodów pozostawania w tyle jest fakt, że 70% menedżerów sprzedaży odczuwa przeciążenie liczbą technologii i procesów, z którymi musi pracować na co dzień (Gartner, grudzień 2024). Jednocześnie słabe wyniki firmy rzadko są skutkiem błędów pojedynczego handlowca — najczęściej stoją za nimi systemowe decyzje zarządcze, które utrwalają się w procesach i obniżają efektywność całego zespołu.

W tym artykule omówimy najczęstsze błędy popełniane przez menedżerów i kierowników działów sprzedaży oraz pokażemy, co konkretnie zrobić, aby je wyeliminować.

Dlaczego błędy w zarządzaniu sprzedażą tak szybko wpływają na wyniki?

Zarządzanie działem sprzedaży to system, w którym każda decyzja kierownika — od sposobu wyznaczania celów po sposób oceny lejka sprzedażowego — bezpośrednio wpływa na codzienne działania handlowców. Właśnie dlatego błędy w zarządzaniu rozprzestrzeniają się tak szybko i na tak szeroką skalę: nie ograniczają się do pojedynczej sytuacji, lecz przenoszą się na funkcjonowanie całego działu.

Przyjrzyjmy się, jak wygląda to w praktyce.

Priorytety zespołu wyznacza to, co mierzy kierownik

Jeśli kierownik działu sprzedaży koncentruje się wyłącznie na końcowych wynikach — wartości zawartych transakcji i realizacji planu sprzedaży — handlowcy automatycznie skupiają się na tym, co widać tu i teraz, zamiast na jakości procesu. Słaba kwalifikacja leadów, pominięte follow-upy czy transakcje, które utknęły w lejku sprzedażowym bez jasno określonego kolejnego kroku, pozostają poza jego uwagą. Nie dlatego, że pracownicy nie potrafią wykonywać swojej pracy, lecz dlatego, że nikt od nich tego nie wymaga.

Błędy w prognozowaniu kosztują więcej, niż się wydaje

Nierealistyczne prognozy sprawiają, że firma planuje zasoby na podstawie poziomu sprzedaży, który może nigdy nie zostać osiągnięty: budżety marketingowe, obciążenie produkcji czy plany rozbudowy zespołu. Gdy rzeczywista sprzedaż okazuje się znacznie niższa od prognoz, organizacja ma już za sobą decyzje podjęte na podstawie błędnego obrazu sytuacji, a ich skorygowanie wymaga dodatkowych nakładów.

Słaby onboarding nowych pracowników

Nowy handlowiec, którego nie wdrożono w standardy pracy z klientami, w proces kwalifikacji leadów oraz zasady prowadzenia follow-upów, szybko przejmuje nieformalne „reguły” od współpracowników lub działa intuicyjnie. W najlepszym przypadku osiąga satysfakcjonujący poziom efektywności dopiero po kilku miesiącach. W najgorszym — utrwala niewłaściwe nawyki, które później trudno wyeliminować.

Chaos w codziennej pracy staje się normą

Jeśli w dziale sprzedaży nie istnieje jasno opisany proces — określający liczbę połączeń, moment wysłania follow-upu czy sposób oceny gotowości leada do zakupu — każdy handlowiec wypracowuje własny sposób działania. Wyniki stają się nieprzewidywalne i trudne do zinterpretowania: nie wiadomo, dlaczego jeden sprzedawca regularnie zamyka transakcje, a drugi nie. Bez wspólnego standardu nie da się zidentyfikować słabych punktów ani ustalić, na którym etapie firma traci klientów.

Brak spójności między marketingiem a sprzedażą potęguje straty

Marketing generuje leady według jednych kryteriów, a sprzedaż uznaje je za nieodpowiednie. Albo odwrotnie — sprzedaż nie kontaktuje się z leadami na czas, przez co budżety marketingowe są marnowane. Bez wspólnej definicji „leadów wysokiej jakości” i wspólnych KPI oba działy działają równolegle zamiast współpracować. Taki brak synchronizacji negatywnie wpływa na efektywność całego obszaru komercyjnego.

Wszystkie te problemy mają jedną wspólną cechę: nie pojawiają się nagle. Są efektem powtarzających się decyzji zarządczych, które stopniowo stają się normą. Dlatego eliminowanie ich pojedynczo oznacza leczenie objawów, a nie przyczyn. Przyjrzyjmy się, jakie konkretne błędy najczęściej popełniają kierownicy działów sprzedaży — i jak można je skutecznie wyeliminować.

Najczęstsze błędy w zarządzaniu sprzedażą

Większość z nich jest dobrze znana menedżerom, ale właśnie dlatego są tak niebezpieczne: z czasem stają się czymś oczywistym i przestaje się je zauważać. Poniżej przedstawiamy dziewięć błędów, które najczęściej ograniczają efektywność zespołu sprzedaży, prowadzą do utraty transakcji i zniekształcają obraz rzeczywistych wyników.

Brak jasnych celów i priorytetów dla zespołu sprzedaży

Problem: Handlowcy pracują bez jasnego określenia, co jest priorytetem: pozyskiwanie nowych leadów, rozwijanie aktywnych transakcji, budowanie relacji z obecnymi klientami czy sprzedaż powtórna. Każdy sam decyduje, na czym skupić swoją uwagę — i najczęściej wybiera to, co jest wygodniejsze, a nie to, co ma kluczowe znaczenie dla firmy.

Wpływ: Zespół sprzedaży nieefektywnie wykorzystuje swój czas i energię. Niektóre transakcje pozostają bez dalszych działań, podczas gdy innym poświęca się zbyt wiele uwagi. W efekcie wyniki stają się trudne do przewidzenia i jeszcze trudniejsze do kontrolowania.

Jak to naprawić: Określ priorytety i zsynchronizuj je z planem tygodniowym lub miesięcznym. Jasny podział działań na prospecting (wyszukiwanie i pozyskiwanie nowych klientów), domykanie transakcji oraz rozwój relacji z klientami daje handlowcom wyraźny kierunek, a kierownikowi umożliwia monitorowanie zaangażowania zespołu, a nie wyłącznie końcowych wyników.

Zarządzanie wyłącznie przez wynik, bez kontroli procesu

Problem: Kierownik działu sprzedaży analizuje jedynie końcowe wskaźniki — liczbę zamkniętych transakcji i wartość sprzedaży — ale nie monitoruje, w jaki sposób handlowcy dochodzą do tych rezultatów: ile wykonują połączeń, jaka jest jakość follow-upów oraz czy transakcje płynnie przechodzą między kolejnymi etapami lejka sprzedażowego.

Wpływ: Gdy wyniki zaczynają spadać, kierownik nie wie, na którym etapie pojawił się problem. Analiza sprowadza się do pytania „dlaczego plan nie został zrealizowany?”, zamiast skupienia się na identyfikacji konkretnego etapu, na którym firma traci klientów.

Jak to naprawić: Wprowadź kontrolę jakości na poziomie procesu. Monitoruj konwersję pomiędzy etapami lejka sprzedażowego, liczbę i jakość działań oraz udział transakcji z określonym kolejnym krokiem. Pozwala to wykryć słabe punkty, zanim przełożą się na końcowe wyniki.

Nierealne forecasty i brak higieny pipeline’u

Problem: W lejku sprzedażowym gromadzą się transakcje, które formalnie pozostają „w toku”, choć od lat nie posuwają się naprzód. Handlowcy nie usuwają ich z lejka, aby nie pogarszać obrazu sytuacji, a kierownik nie weryfikuje jakości ani rzeczywistego statusu każdej szansy sprzedażowej. W rezultacie prognozy wyglądają optymistycznie, ale rzeczywiste wyniki sprzedaży ich nie potwierdzają.

Wpływ: Firma podejmuje decyzje dotyczące budżetów, zasobów i planów rozwoju na podstawie zniekształconego obrazu sytuacji. Gdy rozbieżność między prognozami a rzeczywistymi wynikami staje się zjawiskiem regularnym, zaufanie do działu sprzedaży wewnątrz organizacji maleje.

Jak to naprawić: Określ jasne kryteria dla każdego etapu lejka sprzedażowego i regularnie przeprowadzaj jego „czyszczenie”. Transakcje, przy których przez określony czas nie było żadnej aktywności, powinny zostać albo wznowione według konkretnego planu, albo usunięte z lejka. Prognozy powinny odzwierciedlać rzeczywiste prawdopodobieństwo zamknięcia sprzedaży, a nie optymistyczne oczekiwania.

Słaba kwalifikacja leadów i zła priorytetyzacja szans

Problem: Handlowcy poświęcają tyle samo czasu wszystkim przychodzącym leadom, niezależnie od ich potencjału. Brakuje jednolitego standardu kwalifikacji, dlatego sprzedawcy kierują się intuicją zamiast danymi.

Wpływ: Zasoby zespołu są rozpraszane na leady o niskim prawdopodobieństwie konwersji, podczas gdy naprawdę perspektywiczni klienci otrzymują zbyt mało uwagi lub całkowicie umykają.

Jak to naprawić: Wprowadź jednolity standard kwalifikacji, na przykład BANT (Budget, Authority, Need, Timeline) lub MEDDIC (Metrics, Economic Buyer, Decision Criteria, Decision Process, Identify Pain, Champion), i uwzględnij go w CRM. Obowiązkowe pola w karcie leada powinny odzwierciedlać kryteria kwalifikacji, a nie ograniczać się wyłącznie do danych kontaktowych.

Brak standardu follow-upu i niespójna praca handlowców

Problem: Jeden handlowiec wysyła follow-up godzinę po rozmowie, drugi po trzech dniach, a trzeci czeka, aż klient sam się odezwie. Brakuje jasno określonych zasad: kiedy, w jakiej formie i ile razy należy kontaktować się z klientem po każdym etapie procesu sprzedaży.

Wpływ: Firma traci transakcje nie z powodu słabego produktu czy ceny, lecz przez zwykły brak konsekwencji w komunikacji. Klient po prostu otrzymuje lepszy follow-up od konkurencji.

Jak to naprawić: Opracuj standard follow-upów dla każdego etapu transakcji, określając terminy, kanały komunikacji i format kontaktu. Zautomatyzuj przypomnienia w systemie CRM — handlowiec nie powinien musieć o nich stale pamiętać.

Umów konsultację

Słaby onboarding i przypadkowa rekrutacja nowych sprzedawców

Problem: Nowi pracownicy trafiają do działu sprzedaży bez uporządkowanego procesu wdrożenia. Otrzymują dostęp do CRM, kilka skryptów sprzedażowych i słyszą: „obserwuj, jak robią to inni”. Standardy pracy z klientami, kryteria kwalifikacji leadów oraz logika lejka sprzedażowego są przyswajane chaotycznie lub nie są przyswajane wcale.

Wpływ: Nowy handlowiec długo osiąga pełną efektywność, a błędy popełnione na początku stopniowo utrwalają się jako codzienne praktyki. Wydłuża się czas do zamknięcia pierwszej transakcji, a obciążenie pozostałych członków zespołu rośnie.

Jak to naprawić: Opracuj uporządkowany plan onboardingu z jasno określonymi punktami kontrolnymi po 30, 60 i 90 dniach. Zdefiniuj, co handlowiec powinien wiedzieć, potrafić i wykonywać samodzielnie na każdym etapie wdrożenia.

Wdrażanie automatyzacji i AI bez uporządkowanego procesu

Problem: Dział sprzedaży wdraża narzędzia AI — do tworzenia wiadomości, scoringu leadów czy analizy rozmów — bez zrozumienia, jaki proces mają one wspierać. Narzędzia są, ale procesu brakuje.

Wpływ: AI automatyzuje chaos, zamiast go eliminować. Handlowcy wykonują więcej działań o niższej jakości, lejek sprzedażowy szybciej się zapełnia, ale współczynnik konwersji nie rośnie. Inwestycja w technologię nie przynosi oczekiwanego zwrotu.

Jak to naprawić: Najpierw zbuduj proces, dopiero później wdrażaj narzędzia. AI powinno wspierać już uporządkowaną logikę pracy z klientami, a nie zastępować jej brak.

Brak pracy na danych, KPI i realnych wnioskach

Problem: W dziale sprzedaży KPI albo w ogóle nie istnieją, albo ograniczają się do jednego wskaźnika — wartości sprzedaży. Wskaźniki pośrednie, takie jak konwersja między etapami, średnia wartość transakcji, długość cyklu sprzedaży czy udział sprzedaży powtórnej, nie są monitorowane ani omawiane.

Wpływ: Kierownik nie widzi, na którym etapie pojawiają się straty i nie jest w stanie podejmować uzasadnionych decyzji zarządczych. Dział sprzedaży funkcjonuje jak „czarna skrzynka”.

Jak to naprawić: Zdefiniuj zestaw wskaźników dla każdego poziomu — aktywności, konwersji i wyników — oraz uwzględnij je jako stały element przeglądów wyników. Dane powinny znajdować się w systemie CRM i być dostępne w czasie rzeczywistym.

Niespójna współpraca sprzedaży z marketingiem i obsługą klienta

Problem: Marketing przekazuje leady, których sprzedaż nie obsługuje lub uznaje je za nieperspektywiczne. Dział obsługi klienta identyfikuje problemy klientów, ale informacje te nie trafiają do sprzedaży. Każdy dział funkcjonuje we własnej przestrzeni informacyjnej.

Wpływ: Firma traci możliwości zwiększania średniej wartości transakcji, rozwijania sprzedaży powtórnej i utrzymywania klientów. Brak współpracy między działami bezpośrednio obniża efektywność całego obszaru komercyjnego.

Jak to naprawić: Uzgodnij wspólną definicję „leada wysokiej jakości” między marketingiem a sprzedażą. Wprowadź regularny przepływ informacji z działu obsługi klienta do sprzedaży. Jednolity system CRM, w którym wszystkie trzy funkcje mają dostęp do pełnego obrazu klienta, jest podstawowym warunkiem takiej synchronizacji.

Błędy w kwalifikacji leadów, follow-upie i codziennej pracy handlowców

Jeśli poprzednia część dotyczyła systemowych decyzji zarządczych, ta pokazuje, jak błędy ujawniają się bezpośrednio w codziennej pracy handlowca: w sposobie kwalifikowania leadów, prowadzenia komunikacji z klientami oraz ustalania priorytetów w ciągu dnia.

Kwalifikacja „na wyczucie” zamiast według jasnych kryteriów

Handlowiec analizuje leada i intuicyjnie decyduje, czy warto poświęcić mu czas. Czasem to działa. Jednak gdy nie ma jednolitego standardu — na przykład jasno określonych kryteriów dotyczących budżetu, roli osoby kontaktowej, pilności oraz dopasowania do produktu — decyzje o kwalifikacji zależą od nastroju i doświadczenia konkretnego sprzedawcy. Dwóch handlowców może zupełnie inaczej ocenić tego samego leada — i obaj będą przekonani, że mają rację.

Konsekwencje są oczywiste: część perspektywicznych klientów zostaje odrzucona zbyt wcześnie, a część nieperspektywicznych leadów jest obsługiwana zbyt długo. Zespół sprzedaży nierównomiernie wykorzystuje swoje zasoby i koncentruje je nie tam, gdzie powinien.

Zbyt wczesne przechodzenie do prezentacji produktu

Jednym z najczęstszych błędów handlowców jest rozpoczynanie prezentacji produktu, zanim naprawdę zrozumieją potrzeby klienta. Sprzedawca chce wykazać się wiedzą i szybko przejść do sedna, przez co przedstawia rozwiązanie problemu, którego klient nawet nie wskazał jako priorytetu.

Klient słyszy właściwe słowa, ale nie ma poczucia, że został wysłuchany. Zaufanie nie rośnie, a proces sprzedaży wyhamowuje.

Follow-upy bez wartości i konkretnego kolejnego kroku

„Chciałem tylko zapytać, czy podjęli już Państwo decyzję” — to typowy follow-up, który niczego nie posuwa do przodu. Klient nie ma powodu odpowiadać, jeśli wiadomość nie wnosi żadnej nowej wartości i nie prowadzi do konkretnego kolejnego kroku. Handlowiec formalnie nawiązał kontakt, ale w praktyce jedynie przypomniał o sobie, niczego nie oferując.

Dobry follow-up zawsze ma konkretny cel: udostępnienie wartościowego materiału, zaproponowanie konkretnego tematu do omówienia, potwierdzenie wcześniejszych ustaleń lub zaproponowanie kolejnego punktu kontaktu.

Chaotyczna organizacja dnia bez priorytetów

Handlowiec rozpoczyna dzień bez wyraźnego planu: odpowiada na e-maile, które przyszły w nocy, wykonuje kilka telefonów, przełącza się na przygotowanie oferty handlowej, a potem ponownie wraca do korespondencji. W efekcie najważniejsze szanse sprzedażowe — te wymagające aktywnego doprowadzenia do zamknięcia — są obsługiwane dopiero wtedy, gdy zostanie na nie czas.

Bez uporządkowanej organizacji dnia handlowiec zawsze reaguje na to, co „krzyczy” najgłośniej, zamiast skupiać się na tym, co rzeczywiście ma największe znaczenie dla realizacji planu sprzedaży.

Brak umiejętności pracy z obiekcjami

Handlowiec słyszy: „To za drogo” albo „To nie jest dla nas teraz priorytet” — i albo rezygnuje z dalszej rozmowy, albo od razu zaczyna obniżać cenę. Praca z obiekcjami jako kompetencja albo nigdy nie była rozwijana, albo nie stanowi elementu standardów obowiązujących w dziale sprzedaży.

Obiekcja nie jest odmową. To prośba o dodatkowe informacje albo sygnał, że handlowiec wciąż nie odkrył rzeczywistych potrzeb klienta. Brak gotowych scenariuszy rozmów i regularnego ćwiczenia typowych obiekcji sprawia, że każdy sprzedawca radzi sobie z takimi sytuacjami po swojemu — i osiąga odpowiednio różne wyniki.

Błędy w używaniu AI w sprzedaży

Obecnie AI pomaga analizować rozmowy, przygotowywać wiadomości, prognozować prawdopodobieństwo skutecznego zamknięcia transakcji, automatyzować rutynowe zadania oraz wykrywać ukryte zależności w danych.

Jednak jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez firmy jest oczekiwanie, że AI samo rozwiąże problemy działu sprzedaży. W rzeczywistości dzieje się odwrotnie: jeśli procesy są źle zorganizowane, sztuczna inteligencja jedynie skaluje istniejące niedoskonałości. Zautomatyzowany chaos nadal pozostaje chaosem — po prostu działa szybciej.

Przyjrzyjmy się typowym błędom, które firmy popełniają podczas wdrażania AI w sprzedaży.

Automatyzowanie chaosu zamiast optymalizacji procesów

Jednym z największych błędów jest chęć wdrożenia AI, zanim zespół ustali jednolite zasady pracy.

Jeśli handlowcy w różny sposób kwalifikują leady, nie przestrzegają wspólnych etapów lejka sprzedażowego lub w odmienny sposób prowadzą CRM, AI nie będzie w stanie zrekompensować tych niedociągnięć. Wręcz przeciwnie — będzie działać na podstawie danych niskiej jakości i generować równie niedokładne rekomendacje.

Zanim rozpocznie się proces automatyzacji, należy jasno opisać etapy sprzedaży, ustandaryzować pracę działu sprzedaży i określić KPI. Dopiero wtedy AI zaczyna przynosić realne korzyści.

Korzystanie z AI bez danych wysokiej jakości

Każdy model AI jest zależny od danych, które otrzymuje. Jeśli CRM zawiera zduplikowane rekordy klientów, handlowcy nie uzupełniają obowiązkowych pól, nie zapisują wyników rozmów ani kolejnych kroków dotyczących szans sprzedażowych, system nie będzie w stanie tworzyć wiarygodnych prognoz ani identyfikować ryzyk w lejku sprzedażowym.

Dlatego przed wdrożeniem AI warto przeprowadzić audyt danych, uporządkować CRM i ustalić jednolite standardy ich prowadzenia. Znacząco zwiększa to trafność rekomendacji i prognoz.

Całkowite zastąpienie handlowca sztuczną inteligencją

Kolejnym typowym błędem jest przekazanie AI całej komunikacji z klientami.

Sztuczna inteligencja doskonale radzi sobie z zadaniami rutynowymi: przygotowuje oferty handlowe, podsumowuje spotkania, pomaga tworzyć spersonalizowane wiadomości czy analizuje rozmowy. Nie jest jednak w stanie całkowicie zastąpić handlowca tam, gdzie kluczowe znaczenie mają zaufanie, negocjacje, empatia oraz nieszablonowe myślenie.

Najlepsze wyniki osiągają firmy, które wykorzystują AI jako osobistego asystenta handlowca, a nie jego zastępcę.

Brak kontroli i weryfikacji wyników generowanych przez AI

AI może się mylić, szczególnie gdy pracuje na złożonych lub niepełnych danych.

Dlatego handlowcy nie powinni bezkrytycznie ufać każdej rekomendacji systemu. Prognozy, podsumowania spotkań, ocena leadów czy automatycznie generowane odpowiedzi wymagają weryfikacji przez człowieka, zwłaszcza jeśli od nich zależą ważne decyzje biznesowe.

Skuteczne wykorzystanie AI oznacza nie tylko automatyzację, lecz także stałą kontrolę jakości uzyskiwanych rezultatów.

AI nie sprawia, że słaby proces staje się skuteczny. Sprawia jedynie, że działa szybciej. Dlatego sztuczna inteligencja przynosi największą wartość wtedy, gdy sprzedaż opiera się już na jasno zdefiniowanej strukturze, ustandaryzowanych procesach, wysokiej jakości danych i przejrzystych KPI. Wtedy AI nie służy ukrywaniu chaosu, lecz staje się narzędziem do jego eliminacji.

Umów konsultację

Rola CRM w ograniczaniu błędów sprzedażowych

Gdy nie ma jednego miejsca, w którym rejestrowane są leady, szanse sprzedażowe, działania i wyniki, zarządzanie sprzedażą szybko zamienia się w zbiór przypuszczeń. W takim modelu handlowcy pracują na różne sposoby, dane są rozproszone, a kierownik widzi jedynie końcowy rezultat — bez zrozumienia, co do niego doprowadziło.

Właśnie w tym miejscu CRM przestaje być jedynie „narzędziem ewidencji”, a staje się fundamentem zarządzania sprzedażą. Przenosi pracę działu sprzedaży z poziomu intuicji na poziom kontrolowanego procesu, w którym każdy etap można zmierzyć, porównać i udoskonalić.

Jak CRM ogranicza liczbę błędów zarządczych

Prawidłowo wdrożony system CRM dosłownie „uwidacznia” słabe punkty, które wcześniej pozostawały niewidoczne.

  • Po pierwsze, eliminuje chaos w lejku sprzedażowym. Wszystkie szanse sprzedażowe przechodzą przez te same etapy, mają przypisane statusy i jasno określone kryteria przejścia. Minimalizuje to sytuacje, w których handlowcy utrzymują w lejku „martwe” szanse sprzedażowe lub zawyżają prognozy tylko po to, by poprawić ogólny obraz.
  • Po drugie, CRM standaryzuje pracę z klientami. Follow-upy, rozmowy telefoniczne, korespondencja oraz kolejne kroki stają się elementem systemu, a nie kwestią indywidualnej dyscypliny każdego handlowca. Ma to bezpośredni wpływ na jeden z najczęstszych problemów — utratę szans sprzedażowych z powodu niesystematycznej komunikacji.
  • Po trzecie, CRM daje kierownikowi rzeczywisty obraz procesu, a nie tylko jego efektów. Konwersja między etapami, tempo przechodzenia szans sprzedażowych przez lejek, aktywność handlowców czy jakość leadów stają się mierzalne. Zarządzanie przechodzi z poziomu reaktywnego („dlaczego nie zrealizowaliśmy planu?”) na proaktywny („na którym etapie tracimy efektywność?”).

CRM jako fundament zarządzania danymi i KPI

Jedną z głównych przyczyn błędów w sprzedaży jest brak jednolitych danych. Handlowcy mogą różnie interpretować statusy szans sprzedażowych, nie rejestrować wyników rozmów lub pracować z leadami bez jasno określonych kryteriów kwalifikacji. CRM rozwiązuje ten problem poprzez standaryzację: obowiązkowe pola, jednolite etapy lejka sprzedażowego, automatyczne przypomnienia i kontrolę jakości danych.

W rezultacie KPI przestają być formalnością. Zaczynają odzwierciedlać rzeczywiste działania zespołu — nie tylko to, ile udało się sprzedać, lecz także jak ten wynik został osiągnięty: przez jakie kanały, z jaką konwersją i na którym etapie pojawiły się straty.

Jest to szczególnie istotne w zarządzaniu sprzedażą, gdzie nawet niewielkie odchylenia w procesie z czasem kumulują się i prowadzą do systemowych strat.

Rola CRM jako platformy, a nie tylko narzędzia

Nowoczesny system CRM to platforma operacyjna dla całego obszaru komercyjnego: sprzedaży, marketingu i obsługi klienta. Umożliwia połączenie danych ze wszystkich punktów kontaktu z klientem i prześledzenie całej jego ścieżki — od pierwszego leada aż po kolejne zakupy.

W tym kontekście rozwiązania z ekosystemu Microsoft oraz partnerów takich jak SMART business pozwalają budować spójną cyfrową infrastrukturę zarządzania sprzedażą.

SMART business specjalizuje się we wdrażaniu i dostosowywaniu rozwiązań CRM opartych na technologiach Microsoft, pomagając firmom automatyzować procesy i przebudowywać sposób funkcjonowania działów sprzedaży.

Nie chodzi o jedno uniwersalne rozwiązanie, lecz o dobór systemu dopasowanego do konkretnego biznesu, takiego jak Microsoft Dynamics 365 Sales, Microsoft Dynamics 365 Customer Service, Microsoft Dynamics 365 Customer Insights, Microsoft Dynamics 365 Field Service czy Microsoft Dynamics 365 Contact Center.

Ponadto SMART business rozwija własną platformę SMART CRM, która umożliwia dostosowanie systemu do potrzeb segmentu SMB i enterprise oraz do specyficznych procesów biznesowych.

CRM jako narzędzie ograniczania chaosu, a nie jego cyfrowa kopia

Warto pamiętać, że CRM nie naprawia automatycznie źle działających procesów. Robi coś innego — nie pozwala, aby chaos udawał skuteczne zarządzanie.

Jeśli procesy są prawidłowo zdefiniowane, CRM:

Największą wartością CRM jest jednak to, że wymusza przejrzystość procesów: jeśli w zarządzaniu sprzedażą pojawia się problem, staje się on widoczny od razu, a nie dopiero po zakończeniu kwartału.

Podsumowanie

CRM nie służy do kontrolowania handlowców. Służy do kontrolowania procesu.

Dlatego firmy, które wdrażają CRM jako element systemu zarządzania, a nie jedynie narzędzie do ewidencji danych, znacznie rzadziej popełniają typowe błędy w zarządzaniu sprzedażą i szybciej identyfikują obszary, w których mogą zwiększyć efektywność.

Umów konsultację

Jak mierzyć, czy zarządzanie sprzedażą działa lepiej niż wcześniej?

Aby obiektywnie ocenić postępy, warto patrzeć nie na pojedyncze wyniki, lecz na dynamikę całego procesu — od pierwszego kontaktu z klientem, przez zamknięcie transakcji, aż po sprzedaż powtórną.

Jakość przepływu szans sprzedażowych przez lejek

Jednym z najdokładniejszych wskaźników zmian jest sposób, w jaki szanse sprzedażowe przechodzą między kolejnymi etapami lejka. Jeśli wcześniej „utknęły” bez żadnych działań, a teraz przechodzą przez kolejne etapy płynniej i z mniejszą liczbą strat, jest to wyraźny sygnał poprawy jakości zarządzania.

Warto analizować przede wszystkim:

  • ile szans sprzedażowych przechodzi do kolejnego etapu;
  • na którym etapie pojawiają się największe straty (na przykład jeśli najwięcej szans zatrzymuje się po wysłaniu oferty handlowej, może to wskazywać na problemy z jej wartością, ceną lub jakością follow-upów);
  • czy skraca się czas spędzany na poszczególnych etapach.

Takie wskaźniki pozwalają ocenić, czy zespół rzeczywiście pracuje bardziej systemowo, a nie tylko zamknął kilka dużych transakcji.

Przewidywalność wyników

Kolejnym ważnym wskaźnikiem jest stabilność prognoz. W słabo zorganizowanych działach sprzedaży prognozy często wyglądają optymistycznie, podczas gdy rzeczywiste wyniki znacząco się wahają.

O poprawie można mówić wtedy, gdy:

  • zmniejsza się różnica między prognozami a rzeczywistymi wynikami;
  • spada liczba „przypadkowych” rezultatów;
  • wyniki kwartalne stają się bardziej stabilne.

Nie chodzi więc o to, aby sprzedać więcej w jednym miesiącu, lecz o to, aby wyniki były bardziej przewidywalne.

Szybkość reakcji i długość cyklu sprzedaży

Dobrze funkcjonujący dział sprzedaży niemal zawsze oznacza szybszy postęp klienta przez proces zakupowy. Można to mierzyć za pomocą:

  • czasu pierwszego kontaktu z leadem;
  • szybkości realizacji follow-upów;
  • całkowitej długości cyklu sprzedaży.

Jeżeli wskaźniki te ulegają skróceniu bez pogorszenia jakości, oznacza to, że proces stał się bardziej uporządkowany, a handlowcy działają według jasno określonych zasad, a nie wyłącznie reagując na bieżące sytuacje.

Jakość pracy z klientami, a nie tylko liczba działań

Sama liczba telefonów czy wysłanych wiadomości niewiele mówi o efektywności. Znacznie ważniejsze jest to, co dzieje się po tych kontaktach.

O poprawie świadczą między innymi:

  • większa liczba szans sprzedażowych z określonym kolejnym krokiem;
  • wzrost udziału zakwalifikowanych leadów;
  • mniejsza liczba „martwych” kontaktów w systemie;
  • bardziej spójna komunikacja na wszystkich etapach procesu.

Wszystko to pokazuje, że handlowcy pracują nie tylko więcej, ale przede wszystkim skuteczniej.

Spójność pracy handlowców

W dobrze zarządzanym dziale sprzedaży wyniki poszczególnych handlowców stają się bardziej zbliżone nie dlatego, że wszyscy pracują równie dobrze, lecz dlatego, że proces jest ustandaryzowany.

Warto monitorować:

  • różnice w poziomie konwersji między handlowcami;
  • odchylenia w długości cyklu sprzedaży;
  • spójność podejścia do kwalifikacji leadów i follow-upów.

Im mniejsza różnica między najlepszymi a przeciętnymi handlowcami, tym lepiej funkcjonuje cały system zarządzania.

Umów konsultację

Rola CRM w mierzeniu postępów

Bez systemu CRM większość tych wskaźników jest albo całkowicie niedostępna, albo zbierana ręcznie i z opóźnieniem. W takiej sytuacji zarządzanie zawsze pozostaje o krok za rzeczywistą sytuacją.

CRM zmienia to dzięki trzem kluczowym elementom:

  1. Ciągłe gromadzenie danych. Każde działanie handlowca jest rejestrowane w systemie: rozmowy telefoniczne, wiadomości, zmiany statusów oraz kolejne kroki. Dzięki temu powstaje pełny obraz procesu bez konieczności ręcznego zbierania danych.
  2. Porównywanie okresów. CRM umożliwia analizę zmian w czasie — pokazuje, co zmieniło się w ciągu tygodnia, miesiąca lub kwartału. Jest to kluczowe dla oceny rzeczywistych postępów, a nie jednorazowych wahań.
  3. Jednolita metodologia pomiaru. Gdy wszyscy handlowcy pracują w jednym systemie, wskaźniki przestają zależeć od indywidualnej interpretacji. Konwersje, tempo przechodzenia szans sprzedażowych przez lejek i aktywności są liczone w taki sam sposób dla całego zespołu.

W efekcie CRM pozwala odróżnić rzeczywistą poprawę od chwilowych wahań i zobaczyć, na których etapach proces sprzedaży zaczyna działać skuteczniej.

Ostatecznie poprawa efektywności działu sprzedaży nie jest kwestią odczuć, lecz mierzalnym procesem. Im dokładniej firma potrafi go monitorować, tym szybciej identyfikuje rzeczywiste obszary wzrostu — w lejku sprzedażowym, szybkości działania, jakości obsługi klientów czy spójności pracy zespołu.

Potrzebujesz wsparcia w automatyzacji sprzedaży?

Jeśli Twoja firma mierzy się z chaosem w sprzedaży, nieprecyzyjnymi prognozami, utratą leadów lub chce zwiększyć efektywność zespołu, warto zacząć od właściwie zaprojektowanych procesów oraz technologii, które będą je wspierać.

Zespół SMART business pomoże przeanalizować procesy biznesowe, dobrać optymalne rozwiązanie CRM lub stworzyć indywidualny system automatyzacji dopasowany do specyfiki Twojej firmy. Od wdrożeń Microsoft Dynamics 365 i SMART CRM po integrację AI oraz tworzenie własnych rozwiązań low-code/no-code — SMART business pomaga budować sprzedaż, która jest przewidywalna, skalowalna i zapewnia stabilny wzrost.

Umów konsultację, a nasi eksperci pomogą określić, które rozwiązanie najlepiej odpowiada celom i etapowi rozwoju Twojej firmy.

Umów konsultację
mail
SMART CRM
Cookies

Używamy plików cookie, aby poprawić jakość korzystania z Internetu, wyświetlać spersonalizowane treści i analizować ruch. Klikając „Akceptuj wszystko”, wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby zarządzać ustawieniami, kliknij Ustawienia. Więcej informacji na temat stosowania plików cookies znajdziesz w polityce prywatności.

Funkcjonalny
Zawsze aktywny
Techniczne przechowywanie lub dostęp są ściśle niezbędne do uzasadnionego celu, jakim jest umożliwienie korzystania z określonej usługi wyraźnie żądanej przez abonenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu za pośrednictwem sieci komunikacji elektronicznej.
Marketing
Techniczne przechowywanie lub dostęp są wymagane do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Statystyka
Techniczne przechowywanie lub dostęp wykorzystywane wyłącznie do celów statystycznych
Analityka
Cele analityczne służą do pomiaru ruchu i optymalizacji treści.